Przetargi mogą być bardziej atrakcyjne dla MSP

Rząd chce, żeby zamówienia publiczne stały się kołem zamachowym dla innowacji. Zamiast przetargów, administracja oraz spółki Skarbu Państwa będą stawiać przed biznesem wyzwania.

Dzisiaj wygląda to tak: zamawiający określa dokładnie nie tylko, „co” chce, ale i „jak” to ma być wykonane. Wyzwania stawiają ten model do góry nogami: po stronie klienta-instytucji pozostaje „co”, ale „jak” to już domena wykonawcy.

– Procedura przetargowa doskonale sprawdza się, kiedy klient wie, czego potrzebuje. Ale nie zawsze tak jest, np. jeśli jakaś instytucja potrzebuje oprogramowania do rozpoznawania obrazów, to skąd mają wiedzieć, w jakim języku powinien być napisany? To powinno leżeć po stronie wykonawcy – tłumaczy Justyna Orłowska, dyrektor programu „Gov Tech Polska”.

W ten sposób część zamówień publicznych przypominałaby wyzwania organizowane przez amerykańską Agencję Zaawansowanych Projektów Obrony DARPA. Często sięga ona po taką konkursową formułę. Określa wtedy warunki – np. że łazik ma sam znaleźć drogę do celu lub przejechać ileś kilometrów – ale nie narzuca sposobu, w jaki ten cel ma być osiągnięty.

 

Źródło: Gazeta Prawna

Więcej: Tutaj