LOKALIZACJA
Sienkiewicza 6a, p.107, I piętro
41-300 Dąbrowa Górnicza
TELEFON  505-582-720

GUS: Wpływ popytu krajowego na PKB zmniejszył się do 2,1 pkt w IV kw. 2019 r.

Wpływ popytu krajowego na tempo wzrostu gospodarczego w IV kw. 2019 r. wyniósł 2,1 pkt wobec 3,1 pkt kwartał wcześniej, natomiast wpływ popytu inwestycyjnego na wzrost PKB wyniósł +1,2 pkt proc. wobec +0,8 pkt proc. w poprzednim kwartale, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS).

"Wpływ popytu krajowego na tempo wzrostu gospodarczego wyniósł +2,1 pkt proc. (wobec +3,1 pkt proc. w III kwartale 2019 r.). Złożył się na to pozytywny wpływ spożycia ogółem, który wyniósł +2,2 pkt proc. (wobec +3 pkt proc. w III kwartale 2019 r.), z tego wpływ spożycia w sektorze gospodarstw domowych +1,6 pkt proc. oraz spożycia publicznego +0,6 pkt proc. (w III kwartale 2019 r. odpowiednio: +2,2 pkt proc. i +0,8 pkt proc.)" - czytamy w komunikacie.

"Wpływ popytu inwestycyjnego na wzrost PKB wyniósł +1,2 pkt proc. (w III kwartale 2019 r. było to +0,8 pkt proc.). Przyrost rzeczowych środków obrotowych miał wpływ negatywny i wyniósł -1,3 pkt proc. (w III kw. 2019 r. wyniósł -0,7 pkt proc.). W konsekwencji wpływ akumulacji brutto na wzrost PKB był ujemny i wyniósł -0,1 pkt proc. (wobec +0,1 pkt proc. w III kwartale 2019 r.). W IV kwartale br. zanotowano pozytywny wpływ eksportu netto na wzrost gospodarczy +1,1 pkt proc. (wobec +0,8 pkt proc. w III kw. 2019 r.)" - czytamy dalej.

Urząd zwrócił uwagę, że w IV kwartale 2019 r. głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego był popyt krajowy, którego wzrost w skali roku wyniósł 2,2%. Był on jednak niższy od popytu notowanego w III kwartale 2019 r. (wzrost o 3,3%).

źródło:Money.pl

Gospodarka się krztusi. Ceny rosną najszybciej od ośmiu lat

Wzrost PKB ostro hamuje, a jednocześnie inflacja mocno przyspiesza. To rzadkie zjawisko możemy właśnie obserwować nad Wisłą.Jak duży mamy problem z gospodarczą aktywnością, widać w danych pokazujących PKB z ostatniego kwartału 2019 r. Po pierwszych informacjach o wzroście gospodarczym w całym roku niektórzy wieszczyli, że zobaczymy zwiastun technicznej recesji, czyli zmniejszenie PKB w porównaniu z kwartałem wcześniej. Na szczęście tak źle nie było, bo polska gospodarka cały czas się rozwija, ale wzrost był rachityczny: według opublikowanych w piątek danych GUS w ciągu ostatnich trzech miesięcy PKB zwiększył się ledwie o 0,2 proc. Ostatnio tak słabo było trzy lata temu.

Mimo sporu, czy powinno się używać kwartalnych danych do oceny, w jakim stanie znajduje się gospodarka, w tym przypadku – informacji o końcu ubiegłego roku – mamy do czynienia z ostrym hamowaniem. I widać to z każdej perspektywy. Także tej najczęściej stosowanej, czyli przy porównaniu PKB z tym samym okresem ubiegłego roku. Według wstępnego piątkowego odczytu, gospodarka urosła o 3,1 proc., podczas gdy jeszcze w III kw. 2019 r. było to 3,9 proc.

Czytaj więcej: Gospodarka się krztusi. Ceny rosną najszybciej od ośmiu lat

Inflacja w Polsce przyspieszyła do najwyższego poziomu od 8 lat

Inflacja w Polsce przyspieszyła do najwyższego poziomu od 8 lat, a oprocentowanie depozytów w bankach pozostaje bardzo niskie. W takim otoczeniu rekord za rekordem biją obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa. W styczniu ich sprzedaż po raz pierwszy w historii przebiła 2 mld zł, a liczba nabywców sięgnęła rekordowych 27 724 osób.

Czytaj więcej: Inflacja w Polsce przyspieszyła do najwyższego poziomu od 8 lat

Podatki 2020. "Fakturkę?". Od początku roku duże zmiany dla przedsiębiorców

Fakturoza na celowniku. Rząd wypowiedział wojnę powszechnej praktyce wrzucania przez przedsiębiorców "w koszty" wszystkiego, co tylko się da. Samego zjawiska nie zlikwiduje, ale zmiany w sposobie wystawiania paragonów, które wejdą w życie 1 stycznia, powinny je ucywilizować.

"Fakturę pan sobie życzy?" - to pytanie, bez którego dziś praktycznie nie da się zatankować samochodu. Polskę opanowała "fakturoza". Nasz kraj stał się bowiem krainą przedsiębiorców, którzy w koszty wpisują, co się da. Czasami aż do przesady – pisał kilka miesięcy temu mój redakcyjny kolega Jakub Ceglarz.

Od 1 stycznia 2020 r. odpowiedzi na pytania o wystawienie faktury częściej będą odmowne. Nie tylko na stacjach benzynowych. Wchodzi w życie bowiem zmiana przepisów, która nakazuje wpisać NIP kupującego na paragon, o ile w przyszłości ma stać się fakturą. Dziś nie jest to konieczne. I korzystają na tym cwaniacy.

Czytaj więcej: Podatki 2020. "Fakturkę?". Od początku roku duże zmiany dla przedsiębiorców