LOKALIZACJA
Sienkiewicza 6a, p.107, I piętro
41-300 Dąbrowa Górnicza
TELEFON  505-582-720

Zmiany w VAT od 1 listopada 2019: Odpowiedzialność solidarna nabywcy za VAT dostawcy

Równolegle z implementowaniem do porządku krajowego obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności (MPP) wprowadzono również zmiany w zakresie solidarnej odpowiedzialności nabywcy za zobowiązania podatkowe VAT dostawcy.

Podatnik VAT, na rzecz którego dokonano dostawy towarów wymienionych w załączniku nr 15 do ustawy o VAT, odpowiada solidarnie wraz z podmiotem dokonującym tej dostawy za jego zaległości podatkowe, w części podatku proporcjonalnie przypadającej na dostawę dokonaną na jego rzecz, jeżeli w momencie dokonania tej dostawy podatnik wiedział lub miał uzasadnione podstawy do tego, aby przypuszczać, że cała kwota podatku przypadająca na dokonaną na jego rzecz dostawę lub jej część nie zostanie wpłacona na rachunek urzędu.

W pierwszej wersji przepisów nowelizujących wskazano, że solidarna odpowiedzialność nabywcy miała mieć zastosowanie w przypadku, gdy wartość netto nabytych w danym miesiącu od jednego podmiotu towarów wymienionych w załączniku nr 15 do ustawy o VAT przekroczy kwotę 12 000 zł. Niemniej ostateczna wersja znowelizowanych przepisów nie przewiduje już limitu kwotowego, po przekroczeniu którego istnieje solidarna odpowiedzialność. Jest to bez wątpienia pogorszenie sytuacji nabywców towarów wrażliwych. I to w porównaniu z przepisami obowiązującymi do końca października 2019 r. na dwóch obszarach:

  • dotyczącego zakresu towarów objętych odpowiedzialnością solidarną oraz
  • dotyczącego limitu transakcji (z 50 000 zł miesięcznie do braku limitu).
Czytaj więcej: Zmiany w VAT od 1 listopada 2019: Odpowiedzialność solidarna nabywcy za VAT dostawcy

Rozliczenie strat po połączeniu spółek

Jeśli restrukturyzacja ma biznesowe uzasadnienie, skarbówka nie zarzuci firmom unikania opodatkowania.

Krajowa Administracja Skarbowa wydała kolejną opinię zabezpieczającą przed zastosowaniem klauzuli obejścia prawa. Tym razem dotyczy ona połączenia przedsiębiorstw. Fiskus uznał, że korzyści podatkowe nie były głównym celem restrukturyzacji.

W rozpatrywanej sprawie doszło do połączenia spółki dominującej i spółek zależnych. Ta pierwsza miała w poprzednich latach stratę, pozostałe osiągały dochody. Po połączeniu dochody zostaną pomniejszone o stratę, co da podatkowe korzyści w kwocie około 35 mln zł. Nie to jest jednak głównym celem restrukturyzacji. We wniosku o opinię podkreślano, że za połączeniem przemawiają przede wszystkim powody biznesowe: uproszczenie, usprawnienie i przyspieszenie procesu obsługi zamówień, efektywniejsze zarządzanie zapasami czy wyeliminowanie części dokumentów i uproszczenie ich obiegu. Oszczędności, które dzięki tym działaniom uda się uzyskać, przekraczają podatkową korzyść.

Czytaj więcej: Rozliczenie strat po połączeniu spółek

Grant wolny od podatku. Dla firm to duża oszczędność

Przedsiębiorcy, którzy korzystają z unijnego wsparcia, zyskują dwa razy. Dofinasowanie to potężny zastrzyk gotówki, który w dodatku jest nieopodatkowany.

Zakup wyposażenia do firmy zakupiony z dotacji unijnych, jest dla przedsiębiorcy kosztem podatkowym. To oznacza, że poniesione wydatki odliczy od przychodu i zapłaci dzięki temu niższy podatek.

Niestety, jak zauważa „Puls Biznesu”, kwestie te nadal budzą wiele wątpliwości wśród osób, które startują z własnym biznesem. Na szczęście decyzja fiskusa jest w tej sprawie jednoznaczna. „Puls Biznesu” przypomina niedawną decyzję Krajowej Informacji Skarbowej, która po raz kolejny stanęła w obronie przedsiębiorców.

Czytaj więcej: Grant wolny od podatku. Dla firm to duża oszczędność

Niższy ZUS od 2020 roku będzie zależeć od wyników przedsiębiorcy za 2019 rok

Niższe składki ZUS wahają się w przypadku ok. 260 tys. przedsiębiorców. O tym, czy w przyszłym roku zapłacą mniej, zadecydują ich tegoroczne obroty i zyski. Wystarczy 120 tys. złotych przychodu, aby w 2020 roku nie załapać się na ulgę na ZUS.

Według zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego na niższe składki liczyć mogą ci przedsiębiorcy, których dochody nie przekroczą 6 tys. złotych miesięcznie, a przychody 10 tys. złotych. "Rzeczpospolita" informuje, że ulga na ZUS obejmie tylko tych, którzy zmieszczą się w obu limitach narzuconych przez rząd.

To ważna wiadomość dla tych przedsiębiorców, którzy mają wysokie obroty, ale nie odnotowują z tego dużego przychodu. Mowa tutaj np. o sklepikarzach, którzy muszą zakupić towary, aby następnie odsprzedać je z zyskiem. Limit przychodów na poziomie 10 tys. złotych jest dla nich dobrą wiadomością, ponieważ będą mogli zapłacić niższe składki (naliczane od osiąganego przez nich dochodu).

Czytaj więcej: Niższy ZUS od 2020 roku będzie zależeć od wyników przedsiębiorcy za 2019 rok